Celowe postarzenie sprzętu AGD – najczęstsza przyczyna awarii

Na pewno każdy z nas zauważył, że sprzęt z którego korzystamy na co dzień „żyje” coraz krócej. Jest to przypadek, czy celowe działanie, które ma na celu zwielokrotnienie zysków wielkich koncernów. Taka nowa pralka działa nam tylko przez półtora roku, telefon psuje się już po roku, natomiast telewizor wystarcza nam raptem na kilka lat. Jestem pewna, iż niejeden z nas liczy na to, że powrócą dawne urządzenia z czasów PRL – u, które były w stanie przeżyć swojego właściciela, większość jego potomków i nadal działać. Otóż nie powrócą!

 W obecnych czasach coraz większej liczbie osób zdarzyło się, że tuż po zakończeniu gwarancji zużyła się najdroższa rzecz w pralce bądź odkurzaczu. Podobnie jest na przykład z baterią w laptopie lub smartfonie, która już po roku użytkowania traci na wydajności. Dzieje się tak, gdyż coraz częściej akumulatory zintegrowane są z urządzeniem. Dlatego też nie pozostaje nam nic innego, jak tylko kupić nowy sprzęt. To absolutnie nie jest pech, tylko celowe działanie producentów, których biznes kręci się dzięki kupowaniu przez nas nowych modeli urządzeń. Niestety wprowadzając różnego rodzaju sztuczki, niemalże wymusili na konsumentach kupowanie nowego sprzętu.
Źródło: pixabay.com
Takie postępowanie producentów ma oczywiście swoją nazwę. Jest to tzw. „planowane starzenie sprzętu AGD”.
O czym mowa? Oczywiście o strategi producentów, która ma na celu takie projektowanie, by miały one ograniczony czas użytecznego życia, po tym zaś okresie stawały się niesprawne i często nieopłacalne w naprawie. Towary te zazwyczaj psują się zaraz po upływie gwarancji. Planowane starzenie urządzeń AGD ma wymusić na nas konsumentach ponowne kupienie produktu, a tym samym przyniesienie zysku producentowi. Strategia postarzenia sprzętu AGD jest oczywiście bardzo opłacalna. Dlaczego? Dlatego, że zwolennicy tej strategi podkreślają rolę tego procesu dla rozwoju gospodarki. Nieustanna potrzeba wymiany urządzeń powoduje, że wciąż jest zapotrzebowanie na produkcję, a to z kolei umożliwia utrzymywanie miejsc pracy.

Dodaj Komentarz